Kawa, pomaga czy szkodzi?

1426957_33259689

Kto z nas wyobraża sobie dzień bez wypicia filiżanki ulubionej kawy? Podczas jednej z wyczekiwanych chwil w ciągu dnia, odrywamy się od codziennych obowiązków oraz delektujemy się smakiem i aromatem ulubionego naparu. Kawa nie tylko stawia nas na nogi, ale jest również nieodłącznym elementem spotkań towarzyskich. Czy zastanawialiśmy się jaki kawa może mieć wpływ na nasze zdrowie? Czy jej picie szkodzi, a może pomaga? Na te pytanie spróbujemy sobie odpowiedzieć.

Kilka słów o kawie

Kawa jest obok wody najpopularniejszym napojem na świecie. Co roku wypijanych jest ponad 450 miliardów filiżanek. To więcej niż herbaty. Kawa pochodzi z Etiopii, a w Europie pojawiła się około XVI wieku. Jest to jedna z najbardziej popularnych używek na ziemi i główne źródło kofeiny. Pochodzi od słowa arabskiego „kahwe” lub tureckiego „kakve”. Arabowie znali ją od średniowiecza. Z kolei pierwszą kawiarnię europejską otwarto prawdopodobnie w 1671 roku w Paryżu. Na świecie uprawia się dwa gatunki kawy: bardziej pożądaną arabikę oraz robustę. Kawa uprawiana jest w Afryce, Ameryce Południowej i Azji.

Kawa, czym jest?

Kawa jest to napój z palonych, a potem mielonych ziaren kawowca. Kawa zawiera:

  • związki polifenolowe – około 8%, głównie kwas chlorogenowy, chinowy i kawowy (działają słabiej niż te zawarte w zielonej herbacie),
  • sole mineralne, głównie potasu i magnezu,
  • witaminę PP (niacynę),
  • rozpuszczalny błonnik,
  • kofeinę (alkaloid).

Zalety kawy

Działa pobudzająco, pomaga usunąć oznaki senności (choć u niewielkiego odsetka ludzi na świecie kawa nawet w niewielkich ilościach działa odwrotnie – usypia zamiast ożywiać). Ponadto kawa dotlenia mózg, poprawia koncentrację i pamięć krótkotrwałą.

Naukowcy z uniwersytetu w Birmingham odkryli, że kawa może zapobiegać zanikom pamięci u osób starszych, ponieważ zawarta w niej kofeina zmienia elektryczną aktywność komórek mózgowych wzmacniając fale gamma odpowiedzialne za procesy uczenia się i zapamiętywania.

Najważniejszą substancją odpowiedzialną za działanie kawy jest kofeina, która pobudza działanie kory mózgowej oraz całego centralnego układu nerwowego. Kofeina zmniejsza uczucie zmęczenia, wywołuje obniżenie napięcia mięśni gładkich, powodując odprężenie i lepsze samopoczucie.

Inne korzyści:

  • Ryzyko zachorowań na kamicę żółciową jest niższe o 40% w przypadku mężczyzn pijących 1-2 filiżanek kawy dziennie,
  • Kawa wpływa korzystnie na układ trawienia i krążenia,
  • Aromat i działanie kawy wyostrzają zmysły,
  • Polecana jest osobom, które cierpią na niskie ciśnienie tętnicze,
  • Zmniejsza ryzyko raka jelita grubego, wątroby i pęcherza moczowego,
  • Kawa ma działanie moczopędnie, dzięki czemu szkodliwe substancje są szybciej wydalane z moczem,
  • Chroni przed chorobą Parkinsona. Kawa stymuluje naczynia krwionośne w mózgu, dzięki czemu do komórek nerwowych dociera więcej tlenu i substancji odżywczych,
  • Spożywanie kawy może wpłynąć na obniżenie ryzyka rozwoju choroby Alzheimera,
  • Zapobiega astmie, tłumiąc wydzielanie histaminy odpowiedzialnej za alergię.
  • Kofeina wpływa też pozytywnie na nasze oskrzela, zwiększając ich światło i ułatwiając oddychanie. Polecana jest więc przy napadach duszności przy astmie oskrzelowej,
  • Zmniejsza ryzyko cukrzycy typu II. Badania naukowe wykazały, że przeciwutleniacze zawarte w kawie wpływają korzystnie na metabolizm cukru w organizmie,
  • Wypicie kawy przed wysiłkiem fizycznym zmniejsza ból mięśni do 50%,
  • Kawa zwiększa skuteczność środków przeciwbólowych. Można więc wraz z kawą przyjąć mniejszą ich dawkę, a efekt będzie taki sam.

Zalet jeśli chodzi o spożywanie kawy jest zatem wiele. Pamiętamy jednak o umiarze, ponieważ nadmiar kofeiny jest szkodliwy.

Wady kawy

Jeśli zbyt często sięgamy po kawę, musimy wiedzieć o jej szkodliwym działaniu:

  • Kofeina zawarta w kawie wypłukuje z organizmu magnez i wapń,
  • Kawa wpływa niekorzystnie na wchłanianie żelaza, potasu i cynku z przewodu pokarmowego,
  • Kawa może wpływać na obniżanie nastroju,
  • Spożywanie nadmiernej ilości kawy (powyżej trzech filiżanek dziennie) może powodować roztrzęsienie i nerwowość. Ponadto może mieć wpływ na obniżenie ogólnej kondycji oraz niekorzystny na układ krążenia,
  • Kawa może powodować niestrawność, drażnić błony śluzowe żołądka i jelit,
  • Kawa utrudnia zasypianie, dlatego nie należy jej pić 2-3 godziny przed pójściem spać,
  • Kofeina jest alkaloidem i uzależnia. Przy dużym spożyciu organizm przestaje być wrażliwy na jej działanie,
  • Kawa ze względu na działanie moczopędne sprzyja odwodnieniu,
  • Nieznacznie zmniejsza płodność zarówno u kobiet jak i u mężczyzn,
  • Nie jest zalecana dla kobiet ciężarnych oraz karmiących piersią. Są jednak doniesienia o jej korzystnym wpływie w czasie ciąży, dlatego dopuszczalna jest jedna słaba kawa dziennie.

Kawa – jaka ilość?

Tolerancja kofeiny u dorosłego człowieka jest różna. Decyduje o niej wiele czynników, m.in. zwyczaje żywieniowe, wiek, płeć, masa ciała czy też uwarunkowania zdrowotne. Optymalne spożycie u osób starszych to 100 – 300 mg kofeiny na dzień, czyli od 1 do 2 filiżanek kawy dziennie. Dawka 3 filiżanek jest już uznawana za maksymalną bezpieczną ilość dla osób zdrowych. Natomiast spożycie 1000 mg kofeiny dziennie może być już toksyczne dla naszego organizmu! Pamiętaj przy tym, że kofeina znajduje się nie tylko w czarnej kawie.

Zawartość kofeiny/teiny w napojach:

  • filiżanka czarnej kawy – 70-140 mg
  • filiżanka kawy rozpuszczalnej – 95 mg
  • filiżanka espresso – 57 mg
  • filiżanka kawy mrożonej – 50-70 mg
  • szklanka czarnej, sypanej herbaty – 65 mg
  • szklanka czarnej, ekspresowej herbaty – 46 mg
  • szklanka zielonej herbaty – 31 mg
  • puszka (0,33l) Coca-Coli – 45 mg

Kawa – wskazówki

Kawę lepiej pić między posiłkami niż w trakcie. Nie dojdzie wtedy do zaburzeń wchłaniania składników odżywczych. Pamiętaj również, aby nigdy nie pić kawy na pusty żołądek.

Ludzie znerwicowani, żyjący w ciągłym stresie powinni ograniczyć picie kawy.

Osoby z nadciśnieniem lub innymi schorzeniami układu krążenia powinni zrezygnować z kawy lub pić kawę bezkofeinową. Obecnie produkowane kawy bezkofeinowe nie różnią się praktycznie smakiem i aromatem od kaw tradycyjnych.

Od picia kawy (także tej bezkofeinowej) powinni się także powstrzymać wrzodowcy. Może ona znacznie zaostrzyć objawy chorobowe w wyniku zwiększonego wydzielania soku żołądkowego. Można również stosować kawę niskodrażniącą, która zalecana jest w chorobach serca i układu pokarmowego.

Dodatkowo, aby zmniejszyć w naparze poziom substancji drażniących, powinniśmy pić kawę filtrowaną (z ekspresu) lub rozpuszczalną, a nie po prostu zalewaną wrzącą wodą w filiżance. Dzięki filtrowi oczyścisz ją ze szkodliwych substancji, np. diterpenów, które są odpowiedzialne za zwiększanie stężenia cholesterolu we krwi.

Widzimy zatem, że kawa ma swoje korzyści oraz wady. Pamiętając o prawidłowym sposobie parzenia oraz zasadzie wszystko z umiarem, będziemy mogli delektować się jej smakiem bez większych wyrzutów sumienia.

mgr Joanna Scheffs – dietetyk

Znajdź swój:

Szczęśliwy Sposób Odżywiania



  • kolpo

    Kawa, kocham i nienawidzę, uzależniony jestem do tego stopnia że występowały wszystkie objawy, a ja już nie dostrzegałem przyczyny tylko zastanawiałem się skąd takie objawy? Byłbym gotów się leczyć u dziesięciu lekarzy, a nie zauważyć że sam sobie szkodzę i osiągnięcie lepszego samopoczucia jest takie proste. Chyba jestem ostrym zawodnikiem w tym temacie, dla orientacji dodam że zdarzało mi się wypić dziennie 80gr. paczkę kawy, a co do objawów negatywnych potwierdzam pokornie wszystkie bo odczułem je na własnej skórze, w nałogu to się tak pogrążyłem że przestałem odczuwać różnicę między normą i wszystkie objawy nie zauważałem i traktowałem jako naturalny stan, dacie wiarę że można tak się zatracić? Przestrzegam wszystkich przed długotrwałym nadmiernym spożyciem bo przestaniecie odczuwać różnicę między normalnym samopoczuciem i zapomnicie jak to jest czuć się dobrze a normą staną się objawy jak alkoholizmie i nawet (jak alkoholizmie) nie będziecie ich wiązać z przyczyną czyli nadmiernym spożyciem kawy, bo przecież „kawka jest taka niewinna” wydawało by się!! Przypomina mi sie dialog z filmu w, którym po ataku delirki alkoholowej lekarz pyta pacjenta „z czym pan to wiąże?”, pacjent odpowiada „nie wiem , chyba przemęczenie”.

    • Wolna od kofeiny

      O jak dobrze ze jest ktos kto rozumie ten problem. Odradzam wszystkim kawe. Tez bylam uzalezniona. Nie moglam spac, bylam nadpobudliwa, nawet mowilam przez sen i lunatykowalam. Po tym jak to swinstwo odstawilam po 10 latach codziennego picia, przez miesiac nie moglam sie ogaranac jak narkomanka na glodzie. Chcialo mi sie plakac, bylam agresywna i nie moglam sie dobudzic. Po prostu musialam dostac swoja dawke. Najgorsze jest to ze nalog kofeinowy jest akceptowany i nikt nie widzi w nim nic zleg. Jest to zupelnie normalne a w rzeczywistosci kofeina to straszny narkotyk i osoby ktore sa uzaleznione bardzo przez to cierpia. Bywalo ze wstawalam rano i myslalam tylko o kofeinie, gdy jej nie dostalam bylam wsciekla i moglam tylko spac. Czasem w pracy robilam sobie przerwe na kawe mimo tego ze nie wolno mi bylo. Mialam gdzies moja prace, byle bym wypila moja dzienna dawke. Dzieki Panu Bogu jestem od tego uwolniona. Bez Pana Jezusa nie dalabym rady wygrac z tym diabelskim nalogiem ktory rujnowal mnie i moja ekonomie. Codziennie kupowalam kawe na miescie bo musiala byc naprawde dobra i mocna. Proscie Pana Jezusa a On wam pomoze z tym zerwac. Dzis jestem zdrowsza, mam lepsza kondycje i spie jak niemowle. Nigdy nie pozwole moim dzieciom dotknac tego napoju. Niech lekarze przestana klamac i robic interes na nawinych ludziach i przyznaja ze kofeina jest tak samo niebezpieczna jak nikotyna i alkohol.

  • Pingback: Dieta Cambridge a racjonalne odżywianie | Artykuły MojDietetyk.pl()

  • a

    No jesli sie pije w nadmiarze kawe to szkodzi jak w przypadku osoby o nicku: Wolna od kofeiny po prostu za duzo! ale czy jest go grzech i nalog i narkotyk? mhm nie sadze,czy Kosciol tego zabrania? nie i nawet Ksiadz pije wiec troche przesadzone ze narkotyk. Ale jesli wypijesz filizanke nie mocnej kawy z rana to nic sie nie stanie .chyba ze uzaleznienie to problem i jest to grzech.

  • a

    A i powiem ,jesli mineraly trzymasz w organizmie i pijesz bardzo duzo wody to kawa nie zaszkodzi,jesli nie pijesz wody to twoj organizm reaguje strasznie.

  • http://zapiski.graymoka.pl/ Olga | Gray Moka

    Świetnie, że w końcu ktoś napisał również o plusach kawy! :) Czasem jest chyba zbyt demonizowana :). Sama w zeszłym tygodniu o niej pisałam – dla zainteresowanych – http://zapiski.graymoka.pl/co-dobrego-ma-w-sobie-kawa/.

  • http://www.trask.life trask.life

    Można wspomnieć jeszcze o jednej wadzie picia kawy:
    Zostawia ona osad na zębach powodując ich żółknięcie.

    Jeśli po wypiciu kawy nie dostajemy kopa, a pijemy jej sporo, to myślę, że należy pomyśleć o ograniczeniu jej spożycia.
    Polecam poniższy program, który pomaga monitorować ilość wypijanych kaw:
    https://www.trask.life/programy/ograniczyc-kawe

    Program ten pomaga, jeśli nie całkowicie wyeliminować picie kawy, to chociaż jej ograniczenie. Bo jak wiemy, większość osób ma raczej problem ze zbyt dużą ilością wypijanej kofeiny niż jej niedoborem.

  • olo.pl

    Artykuił niekompletny.
    Należy dodać, że:
    KAWA Działa
    jak mocne lekarstwo-na niektóre rzeczy wyraźnie pomaga i leczy ale
    długotrwale przyjmowana wpędzać może w choroby. Podobnie jak
    papieros czy alkohol…daje pewne pozytywne dla organizmu skutki ale
    długotrwale przyjmowany działa zupełnie odwrotnie. Najciekawsze
    jest to, że gdyby kawę, papierosy czy alkohol wymyślono dziś to
    żadna z instytucji odpowiedzialnych za wprowadzanie produktów do
    konsumpcji nigdy nie wydałaby na to zgody. Dlaczego..? Dlatego, że
    kawa zawiera związki chorobotwórcze kumulujące się w organizmie.
    Informacje takie można znaleźć w licznych choć nienagłaśnianych artykułach
    naukowych i wynikach badań np. PZH, Instytutu Żywności i
    Żywienia..itd, w których to koncerny produkujące ww. używki
    „dbają” aby konsument do końca życia wierzył w całkowitą
    ich nieszkodliwość. Przy takiej skali sprzedaży jaka rozwinęła
    się w XXI wieku zdrowie czy krótsze życie nie ma znaczenia. Ta
    „niewinna” mała czarna to 4 w jednym:

    1/
    FURAN

    Substancja
    lotna, która przez długi czas wielokrotnie spożywana kumuluje się
    w wątrobie oraz nerkach, uszkadzając komórki i stopniowo zwiększa
    ryzyko zachorowania na nowotwory wątroby, pęcherzyka żółciowego
    i jelit.

    Furan znajdziemy w każdym rodzaju kawy. Największe
    stężenie tego szkodliwego związku występuje w napoju
    przygotowywanym z kapsułek kawowych! W kawie rozpuszczalnej jest go
    nawet dziesięciokrotnie mniej. Głównym źródłem styczności
    człowieka z furanem jest żywność, a także piwo poddane procesowi
    pasteryzacji. Jednakże największe ilości dostają się do
    organizmu podczas picia kawy. W organizmie człowieka furan wchłania
    się w jelitach oraz przez układ oddechowy. Dlatego podczas palenia
    papierosów jeszcze więcej furanu przedostaje się do organizmu.
    Furan posiada zdolność przenikania przez krew pępowinową oraz
    łożysko do organizmu rozwijającego się płodu. W ciele
    człowieka furan ulega kumulacji w wątrobie i nerkach. Podczas
    metabolizmu furanu powstaje jeszcze bardziej toksyczny związek,
    który wykazuje działanie cytotoksyczne (uszkadzające komórki)
    (https://portal.abczdrowie.pl/uwazaj-na-toksyczny-furan-w…).

    2/
    AKRYLAMID
    Akrylamid powstaje już w temperaturze pow. 120C. Przyczynia się do
    powstawania wielu odmian raka, często raka przewodu pokarmowego.
    Akrylamid jest obecny w wielu produktach żywnościowych – kawie,
    płatkach kukurydzianych w przypieczonej skórce od chleba ,
    pieczonym mięsie, najwyższe jednak jego stężenie występuje w
    wysokoogrzewanych roślinnych produktach skrobiowych, głównie
    chipsach, frytkach, chrupkach, ciastkach, herbatnikach, paluszkach i
    płatkach śniadaniowych. Najgroźniejszy jest jednak fakt powiązania
    wpływu stosunku poziomu akrylamidu do poziomu hemoglobiny i
    estrogenów co przyczynia się do gigantycznej predyspozycji do raka
    piersi oraz postmenopauzalnego raka jajnika. Akrylamid jest też
    neurotoksyną i może powodować uszkodzenie układu nerwowego.
    Najwyższą średnią zawartość tego związku stwierdzono w
    chipsach ziemniaczanych a w następnej kolejności w grupie frytek
    smażonych. Kawa palona / produkty żywnościowe palone/ stanowi
    źródło akrylamidu – związku powszechnie uznanego za
    kancerogenny dla ludzi. Konsumpcja kawy (powyżej 5 filiżanek
    dziennie) może zwiększać ryzyko wystąpienia raka pęcherza
    moczowego oraz nietrzymania moczu w starszym wieku.

    3/
    KOFEINA-uśmierca
    powoli ponieważ:
    – zwiększa każdorazowo poziom adrenaliny
    /hormon stresu/ o 200%

    - zwiększa każdorazowo poziom kortyzolu
    /hormon stresu-antagonisty hormonu-DHEA/ o 30 %

    - wielokrotnie
    podnoszone poziomy hormonów stresu są czynnikami w
    takich

    zaburzeniach jak: lęk, bezsenność, depresja,
    wrzody,reumatoidalne zapalenie stawów, ból głowy, hipoglikemia,
    astma, opryszczka, nadciśnienie i choroby serca.

    - tylko 1%
    kofeiny jest wydalany. Pozostałe 99% ulega detoksykacji w wątrobie.
    Detoksykacja jednej filiżanki kawy trwa do 12 godzin.

    - kofeina
    wyczerpuje zapasy tiaminy i innych witamin z grupy B, wapnia,
    magnezu,potasu, żelaza i cynku. Zwiększa też utratę wapnia i stąd
    niesie ze sobą ryzyko wystąpienia osteoporozy.

    4/
    WIELOPIERŚCIENIOWE WĘGLOWODORY AROMATYCZNE
    Wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne powstają m. in. we wszystkich procesach
    niepełnego spalania i pirolizy substancji organicznych. Produkcja
    środków spożywczych i używek z zastosowaniem wysokich temperatur,
    np. w procesie prażenia, palenia, wędzenia może prowadzić do
    zwiększenia zawartości wielopierścieniowych węglowodorów w
    otrzymanych produktach. Wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne
    są to związki o silnych właściwościach hydrofobowych i
    lipofilowych, które mogą kumulować się w ogniwach łańcucha
    pokarmowego. Przyjmowane drogą pokarmową, od pięćdziesięciu lat
    uznawane są za potencjalne kancerogenne. Wykazują silne właściwości
    genotoksyczne i mutagenne. Działanie kancerogenne związków z grupy
    wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych następuje dopiero
    po ich aktywacji metabolicznej z udziałem hydrolazy epoksydowej i
    powstaniu tlenków dihydrodiolowych.
    Wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne wykryto we wszystkich naparach kawy
    naturalnej sporządzonych w sposób tradycyjny, tj. poprzez zalanie
    zmielonego ziarna wrzącą wodą. Nie poddane filtrowaniu napary kawy
    zawierały:benzoantracen, fluoranten, pyren, benzofluoranten,
    fenantren oraz z mniejszą częstością wykrywano fluoren, antracen
    i chryzen. Przefiltrowanie naparu pozwoliło na znaczące, bo w
    ponad 75% zmniejszenie sumarycznego stężenia tych związków w
    napoju. Niestety we wszystkich naparach kawy naturalnej, bez względu
    na sposób parzenia, oznaczono rakotwórczy dla ludzi benzoantracen.

    Amen.

  • http://grzegorzjaszewski.eu/ Grzegorz Jaszewski

    Jeśli nie chcecie zrezygnować z radości picia kawy, ale chcecie dbać o zdrowie, rozwiązanie znajdziecie tutaj.http://sekret.ganodermakawa.pl/

  • Antek.pl

    Zapomniano dodać, że poza kofeiną, akrylamidem, furanem i wielopierścieniowymi węglowodorami aromatycznymi

    / rakotwórcze / w kawie jest jeszcze ponad 100 szkodliwych związków m. in.: aldehyd octowy, kwas octowy, amoniak, dwusiarczek węgla, katechina, etanol, metanol, naftalina, fenol, siarczek wodoru… ta szatańska mikstura kusząca niejednego ziemianina swym słodkim aromatem podaje konsumentowi w niewielkich stężeniach substancje niezdrowe i obojętne dla zdrowia …a która z nich wygra i czy wywoła chorobę…tylko czort wie.. gdyż belzebub zaciera rączki… . he, he..he..

  • szary.wawa.pl

    Do wszystkich miłośników małej czarnej:
    Tyle się mówi o kofeinie ale jest to półprawda drodzy Państwo. W sensie wieloletnim kofeina w kawie jest najmniej szkodliwa. Pozostałe składniki a jest ich dość dużo /w tym rakotwórcze../ występujące w niedużych ilościach względem kofeiny wędrują latami przez wątrobę i nerki, które muszą te świństwa filtrować. Część z nich jest nie do odfiltrowania przez nasze filtry i te / m. in. furan, benzoatracen…/odkładają się w organizmie. Dziesiątki innych też szkodliwych substancji powstałych w procesie palenia ziaren kawy /niektóre w prawdzie w ilościach poniżej normy ale uznane z punktu widzenia chemii jako szkodliwe czy wręcz trujące / po latach kumulują się w żywym ciele prowokując schorzenia…
    Stąd nowotwory np. piersi u ludzi nie palących czy rak trzustki u niepijących alkoholu…
    Szatan = prawidłowe określenie dla tego napoju.

  • ula.pl

    Sorry .. ale wg mnie autor artykułu nie chce straszyć ani nie chce zachęcać…czyli podobnie jak w większości sponsorowanych artykułów o małej czarnej.
    Sprytnie i dyskretnie podane są tu plusy i minusy używki co ma za zadanie skłonić nas do sięgania po nią ale nie za często. Chodzi o to aby pić jak najdłużej z umiarem i przez całe życie…
    Podobnie można by napisać o plusach i minusach alkoholu czy papierosów…ale warto może byłoby dodać, że wszystkie te używki włącznie z kawą są rakotwórcze.
    Oczywiście nie od razu i nie u wszystkich i nie tak samo…

    • okmanek

      Piszesz o artykułach sponsorowanych a sama pisząc tu pozycjonujesz swoją stronę.

Nowość! Kuracja Online

Napisz do nas!

Umów się na wizytę